

Dwa punkty widzenia w tym samym momencie. Gdy Panna Młoda idzie do ołtarza, jeden filmowiec łapie jej wzruszenie, a drugi reakcję Pana Młodego. Dzięki temu żadna emocja nie zostaje po drugiej stronie kadru.
Godzina w plenerze na kilka tygodni przed ślubem. Poznajemy się przed właściwym dniem, a Wy oswajacie się z obiektywem. Zdjęcia zdążycie wykorzystać na dekoracji sali czy do podziękowań dla rodziców.
Gotowy film i zdjęcia w ciągu trzech tygodni. Wasz materiał wchodzi na początek kolejki, bez skracania żadnego etapu pracy.
Jeżeli nie macie pomysłu na podziękowania dla rodziców, to świetnym pomysłem będzie film. Spotykamy się przed dniem ślubu, kręcimy podziękowania w wersji filmowej i zostaje to puszczone podczas wesela.
Album w pięknej oprawie, z kadrami ułożonymi w kolejności całego dnia. Projekt przygotowujemy my, Wy zatwierdzacie przed drukiem.
Dodatki możecie dołączyć do dowolnego pakietu łączonego.



Najlepsze momenty dnia ślubu dzieją się same, więc przez większość czasu po prostu patrzymy. Śmiech przy przygotowaniach, spojrzenie rzucone przez salę, łza taty, którą próbuje ukryć – takich chwil nie da się zagrać, można je tylko złapać. Nie ustawiamy Was do kamery ani do aparatu i nie każemy niczego powtarzać. Jeśli jednak widzimy, że wystarczy przesunąć się o metr albo odwrócić w stronę okna, żeby kadr był piękniejszy, po prostu to mówimy.
Czasem idziemy o krok dalej i trochę prowokujemy. Zadajemy pytanie, na które nie macie przygotowanej odpowiedzi, albo dajemy Wam małe zadanie, które na pierwszy rzut oka wygląda jak zwykła zabawa. Nie chodzi o scenariusz, tylko o stworzenie okazji, w której szczery śmiech pojawia się sam – i często to właśnie z takich chwil rodzą się najlepsze sceny w filmie i ulubione zdjęcia w albumie.
Film i fotografia pracują u nas ramię w ramię. Kamera łapie ruch, głos i atmosferę, a aparat zatrzymuje to jedno spojrzenie czy gest, który w filmie trwa ułamek sekundy, a na zdjęciu zostaje na zawsze. Znamy się i rozumiemy bez słów, więc nie wchodzimy sobie w kadr, nie dublujemy próśb i nie zabieramy Wam więcej czasu, niż trzeba. Resztę zostawcie nam: światło, kompozycję i ujęcia, do których chce się wracać. Bez efektów, które za kilka lat będą wyglądać staro, za to z emocjami i rytmem Waszego dnia – w ruchu i w bezruchu.